About this episode
W Davos by? sukces polskiej dyplomacji a potem wszystko si? zawali?o. Sukces polega? g?ównie na tym, ?e prezydent i premier ustalili ze sob? wspóln? lini? i do?? precyzyjnie si? jej trzymali. Prezydent wybra? rol? najwierniejszego przybocznego Donalda Trumpa, schlebiaj?c mu na ka?dym kroku, a premier z?ego policjanta, który trzyma prezydenta za d?ugopis. Ale wysz?o naprawd? dobrze. Tyle tylko, ?e Donald Trump kompletnie nie panuje nad tym, co mówi. Ju? w swoim wyst?pieniu zacz?? opowiada? o tym, ?e kraje NATO nigdy Ameryce nie pomog?y i nigdy by nie pomog?y, ale poprawi? jeszcze w rozmowie z dziennikarzami mówi?c, ?e nikt w?a?ciwie wojsk krajów NATO-wskich nie potrzebowa? i ?e stali z boku a nie na linii frontu. Na misjach w Afganistanie i Iraku zgin??o 65 Polaków. Ofiary s? w?ród Brytyjczyków, Kanadyjczyków, W?ochów, Niemców, Francuzów i Du?czyków. Od ataku 11 wrze?nia, kiedy NATO na wniosek USA uruchomi?o artyku? 5. w misjach zgin?li ?o?nierze z 11 krajów europejskich. Ale prezydent Nawrocki nadal ma problem z powiedzeniem wprost, ?e Trump uderza w pami?? o polskich ofiarach ameryka?skich wojen. W jego po?cie na platformie "X" nie pada nazwisko ameryka?skiego prezydenta. Bo po prostu Nawrocki nie mo?e, bo jeszcze by si? wielki brat zdenerwowa?. W sejmie awantura na awanturze. O wszystko. A to si? pos?owie Polski 2050 publicznie wyzywaj? od zdrajców, a to krzyki o wej?cie prokuratorów do siedziby Krajowej Rady S?downictwa, a to o zegarek pos?a lewicy, który nie pami?ta czy nosi prawdziw? Omeg? za 10 tysi?cy czy pami?tk? z wakacji za 10 dolarów. Ale najwi?cej emocji budzi to, co dzia?o si? na zamkni?tych czatach Polski 2050. Ka?da rozmowa z polskim politykiem w tej chwili zaczyna si? od s?ów "ale co tam w ogóle si? sta?o" i nikt w?a?ciwie nie ma dobrej odpowiedzi. Ministra kultury w niewybrednych s?owach namawia kolegów do ustawienia wyborów, 12 "szymonitów" sk?ada ho?d lenny by?emu liderowi, pseudopucz rozgrywa si? tym razem bez kanapek, a jedyne co ro?nie w partii to niech?? do Ho?owni, który straci? ju? dok?adnie wszystko, co wniós? do polityki.