About this episode
Niby wiedzieli?my, ?e to nast?pi, ale jednak nie przypuszczali?my, ?e stanie si? to tak szybko. Mo?e ?udzili?my si?, ?e obydwa „pa?ace" wytrzymaj? nieco d?u?ej bez wzajemnego naparzania si?. Czar jednak prys?. A by?o tak pi?knie. Po ataku rosyjskich dronów na Polsk? obóz Karola Nawrockiego i otoczenie Donalda Tuska zawar?y nieformalny pakt o nieagresji. Obydwa o?rodki w?adzy wykonawczej umówi?y si? na koordynacj? polityki informacyjnej w tym zakresie. Wystarczy? jednak jeden artyku? w „Rzeczpospolitej", by wszystko wróci?o na dawne tory. Wed?ug gazety na dom w Wyrykach na Lubelszczy?nie wcale nie spad? rosyjski dron, tylko rakieta z polskiego F-16. I oczywi?cie, takie rzeczy si? zdarzaj?, tyle ?e wcale nie posz?o o to, i? do takiego wypadku dosz?o. Pa?ac Prezydencki postanowi? uderzy? w rz?d, przekonuj?c, ?e Karol Nawrocki nie zosta? szczegó?owo poinformowany o tej sprawie. MON i Kancelaria Premiera utrzymuj? z kolei, ?e prezydenckie Biuro Bezpiecze?stwa Narodowego jest w tym samym rozdzielniku informacji, jakie wysy?a codziennie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Si? Zbrojnych, zatem BBN mia? mie? dok?adnie t? sam? wiedz?, co rz?dz?cy. Pa?ac Prezydencki przekonuje, ?e tak nie by?o. Ludzie prezydenta twierdz?, ?e owszem, jakie? informacje przysz?y, ale by?y ogólnikowe. Sprawa rakiety by?a tylko pretekstem do przerwania zawieszenia politycznej broni. Zreszt? napi?? pomi?dzy obydwoma obozami w ostatnich dniach by?o wi?cej. Wprawdzie dosz?o do spotkania prezydenckiego ministra Marcina Przydacza i wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego w sprawie nominacji ambasadorskich, ale ton wypowiedzi po spotkaniu wskazuje na to, ?e napi?cie raczej ro?nie ni? s?abnie. W najbli?szych dniach mo?e by? jeszcze gor?cej, bo na biurku prezydenta Karola Nawrockiego wyl?dowa?a w?a?nie ustawa o pomocy Ukrai?com. Jej poprzedni? wersj? Nawrocki zawetowa?, bo nie by?o tam wzmianki o ograniczeniu 800 plus wy??cznie do grupy pracuj?cych Ukrai?ców. Rz?d uzupe?ni? wi?c ustaw?, ale pomin?? inny warunek prezydenta — wprowadzenia zakazu promowania banderyzmu w Polsce. To rzecz jasna zagranie pod publiczk? — za swych rz?dów daj?c Ukrai?com ?wiadczenia, obóz PiS nigdy nie rozwa?a? wprowadzenia „zakazu banderyzmu". Tyle ?e dzi? pisowcy tward? walcz? z Konfederacj?, st?d takie ??danie. Pytanie, czy Nawrocki nie wykorzysta tego jako pretekstu do kolejnego weta. Gdyby tak si? sta?o, system pomocy Ukrai?com zosta?by wysadzony w powietrze, bo obecne przepisy wygasaj? wraz z ko?cem wrze?nia.